Mimo że ta groźnie brzmiąca nazwa u niewtajemniczonych może dość jednoznacznie budzić negatywne skojarzenia, to absolutnie nie chodzi tutaj o żaden kataklizm, zagładę ludzkości albo inną apokalipsę. Black Friday, bo to o nim mowa, jest niczym innym, jak tylko corocznym, wielkim świętem wyprzedaży. Można więc powiedzieć, że dla konsumentów jest okazją na upolowanie różnego rodzaju produktów w promocyjnych cenach, natomiast dla sprzedawców – szansą na niebagatelny wzrost obrotów. W tym artykule pokażemy Ci w jaki sposób możesz wycisnąć z tego dnia jak najwięcej – w jaki sposób zwiększyć sprzedaż, nie obniżając przy tym cen!

Jak pewnie łatwo się domyślić, zwyczaj ten ma swoje początki w Stanach Zjednoczonych i  tradycyjnie obchodzony jest, jak sama nazwa wskazuje, w piątek, zaraz po Dniu Dziękczynienia, który to z kolei świętuje się w czwarty czwartek listopada. Rzut beretem do świąt Bożego Narodzenia? Dokładnie, Black Friday uważany jest za swego rodzaju rozpoczęcie świątecznego, zakupowego sezonu. Nieco uszczypliwie można powiedzieć, że w niektórych przypadkach w ten Czarny Piątek ludzi ogarnia wprost biała gorączka.

Jak widać, Black Friday to tradycja stricte amerykańska, jednak globalizacja robi dokładnie to, czego możemy się po niej spodziewać. Podobnie jak niedawne Halloween, tak i święto wyprzedaży powoli rozprzestrzenia się po całym świecie. Zainteresowanie nim zaczyna rosnąć także w Polsce – z roku na rok obserwuje się coraz większe zaciekawienie tym wydarzeniem.

Cyber Monday – brat Black Friday!

Warto też wspomnieć o Cyber Monday, w pewnym sensie młodszym bracie piątkowego święta wyprzedaży, który w założeniu dotyczyć miał promocji organizowanych przez sklepy on-line, podczas gdy piątek był dniem sklepów stacjonarnych. W praktyce jednak zupełnie nic nie stoi na przeszkodzie, aby internetowe sklepy przyłączały się do akcji wcześniej.

W porządku, ustaliliśmy już, że ludzie są zainteresowani, co więcej z każdym rokiem to zainteresowanie staje się coraz większe i większe, tylko co dalej? I oczywiście najważniejsze pytanie – jak Ty możesz na tym skorzystać?

Pewnie nieraz natknąłeś się w Internecie na informację o tym, że jedynym słusznym rozwiązaniem w tym dniu, jest uciekanie się do zmniejszania cen sprzedawanych produktów, a bez spektakularnych, kilkudziesięcioprocentowych upustów nie ma absolutnie żadnych szans na zyskanie zainteresowania ze strony klientów. Nic z tych rzeczy! To znaczy promocje owszem, ale obniżanie cen zostawmy może amatorom niskiej marży, którzy być może zwiększą sprzedaż, ale niewiele na tym zarobią.

Kluczem do sukcesu w Czarny Piątek jest nic innego, jak tylko dobry i przemyślany plan!

Zacznijmy więc od tego, że zamiast dużej obniżki ceny możesz na przykład dołączyć do produktu jakąś ważną dla klienta usługę. Dla Ciebie nie będzie to wcale wielki koszt, a ewentualny nabywca będzie zadowolony i skłonny za to zapłacić. Podobną opcją jest połączenie dwóch produktów w jeden zestaw – koniecznie pamiętaj jednak o tym, aby odpowiednio dostosować ten pakiet do różnych odbiorców. Miej też na uwadze to, aby do nieźle sprzedającego się produktu dodawać jakiś inny artykuł, który jest z nim powiązany. Suszarka do włosów w zestawie z talerzem? Właśnie, takie niezrozumiałe połączenia mogą wywołać co najwyżej uśmiech politowania.

A w jaki sposób przebić się wiedząc, że Twoi konkurenci sprzedają identyczny produkt i dodatkowo obniżają jego cenę? Jedno słowo – kreatywność. Zastanów się jak możesz lepiej opisać rzecz, którą chcesz sprzedać. Fachowa nazwa tego zabiegu to USP (Unique Selling Proposition), czyli unikatowa propozycja sprzedaży (artykuł na ten temat już niebawem ukaże się na blogu). Najważniejsze jest to, abyś przeanalizował opisy konkurentów. Pomyśl o tym, o czym oni nie pomyśleli, wyróżnij swoją ofertę. Przypomnij sobie wygląd typowego opisu na Allegro – sprzedający często zamieszczają jedynie kopię tego, co o produkcie napisał producent. Oczywiście, to też jest ważne, są ludzie, którzy faktycznie chcą ten opis przeczytać, jednak stanowią oni mniejszość. Nie pozbywaj się tych informacji, po prostu dodaj jeszcze coś od siebie. Pisz obrazowo, używaj prostego języka, który będzie zrozumiały dla wszystkich. Jeśli sprzedajesz telefon, nie zostawiaj klienta z informacją o tym, że pojemność akumulatora wynosi 3200 mAh, napisz ile czasu pracuje urządzenie, ile bateria wytrzymuje przy ciągłym korzystaniu oraz bez obciążenia. Twórz takie opisy, jakie sam chciałbyś przeczytać. Pamiętaj, że to klient będzie korzystał z danego produktu, więc wejdź na chwilę w jego skórę i pomyśl o jego potrzebach, wskaż na jakość, ale tylko w takich aspektach, na jakich mu zależy. „Kopiuj i wklej” to szybka, ale niezbyt efektywna strategia!

Pamiętaj o kreatywnym podejściu do klienta!

Pracując nad opisem produktu możesz także zachęcić do zakupu „nie klientów”, a więc osoby, które wcześniej nie interesowały się Twoją ofertą. Załóżmy w takim razie, że zajmujesz się sprzedażą kosmetyków dla kobiet. Co stoi na przeszkodzie, aby Twoim klientem został mężczyzna szukający prezentu dla żony, matki, córki albo kochanki? Zupełnie nic! Po prostu stwórz odpowiedni opis, który przekona go do zakupu, nagraj unboxing, recenzję, przygotuj pomysłową grafikę – naprowadź delikwenta tak, aby przed podjęciem decyzji zakupowej to u Ciebie dostał wszystkie potrzebne informacje i w ten sposób zrób z niego swojego klienta. Zwłaszcza teraz, kiedy zbliża się czas masowego kupowania prezentów dla najbliższych.

Warto też promować się za pomocą video. Nie oszukujmy się – w dzisiejszych czasach właśnie takie materiały sprzedają się najlepiej. YouTube, Facebook, Snapchat, Instagram… serwisy społecznościowe są dostępne wszędzie, dla każdego. Koniecznie powiadom wcześniej subskrybentów lub obserwatorów o planowanej akcji i nagraj jakąś recenzję albo unboxing, skupiając się na sprawach, na które konkurencja jeszcze nie wpadła. Zaprojektuj też specjalny landing page z okazji Black Friday i całość zaplanuj tak, aby kampania w socialmediach właśnie tam prowadziła.

Także dobry post z pomysłową grafiką na pewno nie zaszkodzi. Za nic w świecie nie zapominaj o tym, że dobra grafika to podstawa! Więcej na temat wpływu obrazu na dotarcie do klientów znajdziesz w tym artykule.

Pamiętaj o komunikacji!

Korzystając z e-maili i portali społecznościowych obowiązkowo daj znać, że szykujesz na Black Friday specjalną ofertę, także innym daj możliwość łatwego udostępniania tych informacji. Nie zapominaj też o szybkich reakcjach i komentarzach na to, co dzieje się na profilach Twojej firmy. To przekłada się na lepsze wrażenie, a im lepsze wrażenie zrobisz, tym zdecydowanie lepiej dla Ciebie. Oczywiste jest to, że wolimy kupować od tych, którzy lepiej nam się kojarzą, a jeszcze lepiej jeśli darzymy ich sympatią!

Dobrym pomysłem może okazać się wprowadzenie licznika promocji. Ważny jest ograniczony czas i widmo tego, że spóźnienie się może skutkować brakiem możliwości skorzystania z okazji. Tutaj główną rolę gra tak zwana reguła niedostępności.

Umiejętnie poprowadzona kampania pozwoli na wyprzedzenie konkurencji bez konieczności wprowadzania wprost nieprawdopodobnych rabatów. Ludzie po prostu muszą dowiedzieć się o Twojej ofercie, a potem zostaną i dokonają zakupu przekonani wysoką jakością i kreatywnym podejściem do sprawy.

W tym roku Black Friday przypada 24 listopada, więc ten dzień zbliża się już wielkimi krokami. Może warto się przyłączyć zamiast stać jak szara myszka w ten Czarny Piątek? To może być złoty interes!