Poznaj 5 sposobów na bardziej wydajną pracę z domu. Home office według Szamana to duża szansa, którą możesz wykorzystać. Jednak czy jest to opcja dla wszystkich? Przetestuj swoje umiejętności organizacji pracy i udoskonalaj je, czytając ten artykuł!

Home office – zrób biuro w swoim domu

Obecna sytuacja na świecie sprawiła, że ludzie zostali uwięzieni w swoich domach. Dla wielu uczniów i studentów czas ten oznacza drugie ferie. Jednak nie dla wszystkich kwarantanna to czas wolny… Zbliża się Wielkanoc, która dla wielu firm jest polem do popisu działań promocyjnych. Swoją drogą, jeśli prowadzisz biznes, to koniecznie zobacz, jak przygotować się na Wielkanoc, nawet jeśli nie sprzedajesz jajek i koszyczków! (zakładam, że nie – i tak powinieneś przeczytać ten artykuł). Firmy, które oczywiście mogą sobie na taki zabieg pozwolić, przeszły na zdalną wersję pracy. Home office to z jednej strony więcej czasu w domu, z drugiej – konieczność zaburzenia work-life-ballance. Jak to jest z tą pracą zdalną, czy dla wszystkich jest korzystna? I jakie są tricki na zwiększenie wydajności samego siebie?

Centrum dowodzenia tuż obok łóżka

Millenialsi, według badań, to lubią. To w końcu wśród nich doszło do popularyzacji zawodu freelancera, który dziś może oznaczać w zasadzie wszystko – zdalnie pracującego grafika, copywritera czy programistę zatrudnionego do wykonania zlecenia. Home office uprawiają też rosnący w siłę influencerzy. Bo dla wielu osób ten właśnie typ pracy oznacza wolność i niezależność. Czy jednak na pewno tak jest?

Pod koniec 2019 roku Michael Page przeprowadziło badania, z których wynika, że 61% Polaków chciałoby od czasu do czasu pracować zdalnie. Takie rozwiązanie nie jest jeszcze jednak w naszym kraju zbyt popularnie. I w tej kwestii różnimy się od krajów Europy Zachodniej, nie wspominając o Skandynawii, gdzie MOŻLIWOŚĆ pracy z domu od czasu do czasu posiada niemal 90% społeczeństwa. Nie ma się co dziwić rosnącej popularności home office. Dla wielu osób, które nie muszą stawiać się w biurze każdego dnia i te same zajęcia mogłyby wykonywać w domu, taka organizacja pracy oznacza możliwość włączenia komputera nawet 5 minut po obudzeniu się. 

Jednak nie według wszystkich taka praca to same plusy.

Dostajesz 3 godziny dziennie gratis

Wśród zalet pracy z domu zdecydowanie można wymienić oszczędność czasu. Pomyśl sobie o wszystkich przejazdach do pracy w jedną i drugą stronę, o samochodzie, który zimą (no dobra, może nie w tym roku i może nie w Polsce, ale jednak) nie chce odpalić i spóźniającym się tramwaju. Jeśli dołożysz do tego drobne dyskusje z kolegami w pracy każdego dnia, uzbiera się sporo czasu, który mógłbyś poświęcić na produktywne wykonywanie zadań.

Czy to znaczy, że masz pracować jak Pani na kasie w reklamie KitKata? Oczywiście nie! Pomyśl o tym w ten sposób – masz do wykonania każdego dnia X zadań. Będąc w biurze poświęciłbyś na to zapewne około 6 godzin rzetelnej pracy. Dodaj do tego godzinę na przejazd i wychodzi, że 9 godzin każdego dnia poświęcasz na rzeczy związane (bardziej i mniej bezpośrednio) z pracą, a mógłbyś zaoszczędzić aż 3! Gdybyś faktycznie usiadł i zrobił wszystko za jednym zamachem.

Skrócony czas pracy już powoli zaczyna być wprowadzany na świecie. We Francji przykładowo standardowy tydzień pracy trwa 35 godzin, a w Szwecji próbowano jeszcze bardziej skrócić ten czas i zrobić z niego 6 godzin każdego dnia. Prekursorem w tej dziedzinie jest japoński koncern Toyota, który już od kilkunastu lat sukcesywnie zatrudnia swoich pracowników na 30 godzin tygodniowo.

Czy to rozwiązanie dla wszystkich? Niestety nie. Są branże, w których trzeba przyjść na miejsce o określonej godzinie i skrócenie czasu pracy nie zwiększy wydajności pracowników. Przykładem są np. hale produkcyjne, sklepy czy ogólnie miejsca, w których wykonuje się pracę schematyczną. Ale już wszystkie firmy, w których pracownicy pracują umysłowo lub wykonują nieszablonową pracę mogłyby pomyśleć o skróceniu tygodnia pracy. Pracownik, który jest wypoczęty, daje z siebie więcej i praca, na którą poświęca 8 godzin, mogłaby zostać wykonana w 6! Ale to już temat na osobny artykuł.

Ekstrawertyk i introwertyk podczas home office

Ludzie mają różne typy osobowości. Jeden z najpopularniejszych podziałów to wyróżnienie ekstrawertyków i introwertyków. Ci pierwsi są przeszcześliwi, kiedy znajdują się w towarzystwie! Uwielbiają pracować z ludźmi, ładują baterie rozmową, a kiedy wykonują zadanie, nie stanowi dla nich problemu omówienie go z zespołem. Ich przeciwieństwem są zamknięci w sobie introwertycy. I nie chodzi tu o to, że są nietowarzyscy i gburowaci, bo tak nie jest! Oni po prostu do pracy potrzebują ciszy i spokoju. Najskuteczniejsi są, kiedy da się im osobny pokój, laptopa i zadanie do wykonania w skupieniu. Wtedy zrobią wszystko szybko i będa mogli przejść dalej, a otwarte biurowe przestrzenie open space i patrzenie im na ręce praktycznie zabijają ich kreatywność.

Tak więc dla drugiej z wymienionych grup home office to rozwiązanie idealne. Usiądą przy biurku z kubkiem kawy i w spokoju zrobią, co mają zrobić (kiedy oczywiście cechuje ich dobra organizacja pracy). Ekstrawertyk z kolei będzie więdł, zacznie się nudzić i kontaktować ze współpracownikami telefonicznie lub online.

Są jednak sytuacje, takie jak ta, że nie ma wyjścia i wielu z nas musi pracować z domu. Przygotowałem dla Ciebie 5 wskazówek, dzięki którym ułatwisz sobie to zadanie i zrobisz więcej, oszczędzając czas dla siebie:

  • Zacznij dzień… od rana

Może nie brzmi to odkrywczo, ale tak, dzień zaczyna się od rana! Jakoś w normalnej rzeczywistości większości z nas nie sprawia to problemu, a kiedy trzeba się zmotywować samodzielnie do wstania, to łóżko zaczyna wytwarzać jakieś magiczne pole grawitacyjne. Kiedy masz do przepracowania 8 godzin, ustaw sobie budzik i zacznij pracę rano. Nie musi być to 7, jak zawsze, a np. 8:30. Dzięki temu śpisz o półtorej godziny dłużej, a i tak dzień zaczynasz wcześnie i potem możesz go wcześniej skończyć. Czy będzie Ci się chciało potem pracować do 19, kiedy rano sobie pośpisz? Jeśli tak, to w porządku, jednak to naprawdę niewielkie poświęcenie przyniesie Ci wolne popołudnie. Warto też zadbać o poranną rutynę. Wstań, zjedz śniadanie, weź prysznic, ubierz się. Twój mózg przeskoczy na tryb pracy, a i tak zajmie Ci to mniej czasu niż tradycyjne szykowanie się do biura.

  • Notes z listą zadań

Mimo tego, że jesteś w domu, i tak musisz pracować. Masz do wykonania pewne zadania, a klient czeka na gotowe materiały, bo jego biznes nie stoi w miejscu. Zorganizuj swój dzień, zaplanuj od początku do końca. Wypisz sobie na kartce listę zadań do wykonania i przybliżony czas na ich realizację. Ustal porządek, możesz nawet zaplanować przerwę obiadową. Twój żołądek będzie Ci wdzięczny, jeśli będziesz jadł regularnie, a na dodatek zrobisz wszystko, co jest do zrobienia. Choć możesz bronić się przed tym rękami i nogami, mimo że jesteś w domu, to nie jest czas wolny. Zorganizuj sobie także miejsce pracy, biurko z notatkami, podkładkę pod kawę i długopisy. Niech na czas pracy Twój pokój stanie się Twoim biurem.

  • Utrzymuj bieżący kontakt z resztą zespołu

My w balanGO w okresie kwarantanny każdego dnia o 9 organizujemy sobie spotkania online. Co prawda nie wszyscy mają włączone kamerki, ale muszą się chociaż odezwać, a więc – nie śpią! Takie podtrzymywanie kontaktu ma wiele zalet. Po pierwsze pozwala na bieżąco informować się o postępie prac, o zleceniach, które się otrzymało i ma do podziału wśród członków teamu. Po drugie utrzymuje się więzi i jest na bieżąco z życiem firmy. Dzięki codziennym rozmowom można ustalić, na jakim etapie są poszczególne zadania i działać sprawniej. Gdybyście wszyscy siedzieli w biurze, i tak byście rozmawiali. A tak macie przeznaczoną konkretną godzinę, podczas której omawiacie wszystko od razu i potem nie rozpraszacie się w pracy.

  • Poinformuj ludzi z otoczenia, że to nie jest dzień wolny

“Jak już jesteś w domu, to może wypijesz z nami kawę? W końcu tylko coś tam w komputerze robisz” – człowiek słyszy takie zdanie i od razu zaczyna się w nim gotować. Często Twoi bliscy, głównie starsi, nie rozumieją, że czas w domu może oznaczać także pracę. Musisz im spokojnie wytłumaczyć, że jesteś zajęty, że masz obowiązki i że chętnie z nimi porozmawiasz, ale po pracy. Gdybyś był w biurze, musieliby to uszanować, więc i teraz muszą. Jeśli musisz zająć się dzieckiem – spokojnie, zrób sobie przerwę, za to nie biją! Oderwij się i wróć do pracy potem, ale postaraj się zorganizować pauzę, kiedy skończysz jakiś etap pracy i przerwanie nie będzie Cię dużo kosztowało. Usuń też wszystkie rozpraszacze z otoczenia i “zaprojektuj swoje biuro”, żeby móc się w nim skupić.

  • Korzystaj z wolnego czasu aktywnie

Dostałeś od życia 3 godziny i… i co? Nie jesteś przyzwyczajony do takiej ilości czasu wolnego, więc zaczynasz się NUDZIĆ. A nuda, oczywiście powyżej pewnego poziomu, zabija. Kreatywność, organizację dnia, myślenie. Wykorzystaj nadmiar wolnego czasu na coś pożytecznego lub po prostu zorganizowanego. Może to być nadrobienie zaległości w serialu lub serii książek. Dla tych bardziej ambitnych (a więc dla Ciebie, skoro to czytasz!) proponuję edukację. Może to dobry moment na przerobienie kursu? Może obejrzysz live, jaki Paweł Tkaczyk organizuje w środę o 20?

Dzięki organizacji czasu wolnego nie rozleniwisz się, będziesz miał wrażenie, że korzystasz z niego pełniej, przyjemniej, skupiasz się na rzeczach, na których chcesz i jesteś finalnie szczęśliwszy.

Ze swojej strony polecamy bloga balanGO z zawsze praktycznymi artykułami o marketingu i sposobami na rozwój własnych (lub cudzych, jeśli pracujesz w marketingu) firm. A już dzisiaj o 21 gościem Szamana będzie Michał Karzel, który opowie właśnie o zarządzaniu zespołem rozproszonym. W środę o 21 (akurat na maraton po Tkaczyku) Krzysztof Burzyński, a dzień później, w czwartek – Paweł Bochnowski. Taka seria kryzysowa!

Tipy z tipi na home office

Przekuj czas spędzony w domu na swoją korzyść! Zrób z nim coś, na co zawsze miałeś ochotę, a brakowało Ci właśnie tych 3 godzin w ciągu dnia. Tymczasem trzymaj się zdrowo, udostępnij ten artykuł swoim znajomym, którzy muszą pracować w domu (żeby się nie nudzili 😉 ) i daj znać w komentarzu, jakie są Twoje sposoby na spędzanie wolnego czasu i home office!

 

Konrad Orzechowski

Wódz Szybkie Pióro