Kwestie, które budzą emocje, najdłużej pozostają w ludzkiej pamięci. Istnieją takie tematy, o których po prostu jest głośno – dość kontrowersyjne, zwyczajnie na czasie i takie, które są nieco problematyczne dla społeczeństwa. Dlaczego warto zastanowić się nad użyciem tego typu tematów w swojej kampanii marketingowej? Dlatego, że taka treść łatwiej zwraca uwagę ludzi i ma szansę na to, aby przebić się swoim przekazem do znacznie większej liczby odbiorców, a przez to zwiększyć rozpoznawalność marki. Z kontrowersją trzeba jednak bardzo uważać. Dobrze jest wywołać dyskusję, ale nieostrożność i przekraczanie pewnych granic, może dawać skutek odwrotny do zamierzonego.

Jak działa kontrowersja?

Emocje są bardzo ważnym elementem reklam. To głównie one są odpowiedzialne za to, że w ogóle decydujemy się na kupno jakiegoś produktu i przekonujemy się do danej marki. Racjonalne decyzje dochodzą do głosu znacznie później.

Emocjonalny przekaz w reklamach może być zarówno pozytywny, jak i negatywny. Pierwszy z nich nie budzi dyskomfortu, drugi natomiast w pewien sposób prowokuje do refleksji. Kontrowersja to w gruncie rzeczy wykorzystywanie czegoś, co budzi negatywne emocje i porusza tematy tabu. Czasem celowo, a czasem (nieszczęśliwie dla marki i pomysłodawcy oczywiście) całkiem przypadkowo. Korzystanie z kontrowersji to ryzykowny krok, ale może być niezłym sposobem na to, aby przebić się przez inne reklamy. A to z kolei może pomóc zbudować świadomość marki – co szczególnie ważne dla młodych, nieznanych jeszcze przedsiębiorstw.

Smog w roli głównej

Jakość powietrza w Polsce od dawna budzi emocje i jest tematem wielu dyskusji. Chociaż praktycznie nad całym krajem unosi się sławna mieszanka dymu i mgły, to powietrze południa Polski uchodzi za najbardziej zanieczyszczone.

To w swojej kampanii zdecydowała się wykorzystać firma Dynatrace. Przedsiębiorstwo IT postanowiło zasugerować krakowskim informatykom przeprowadzkę do Gdańska, gdzie będą mogli podjąć pracę w nieco przyjaźniejszym zdrowiu środowisku. W tym celu porównała ze sobą te dwa miasta – po lewej stronie plakatu ukazując zanieczyszczony (żeby nie powiedzieć postapokaliptyczny) Kraków, a po prawej – sielankową plażę w Gdańsku.

Kontrowersyjna kampania spotkała się z różnym odbiorem i zmusiła ludzi do refleksji. Firma zyskała zainteresowanie pracowników z południa kraju, osiągając swój cel. Jednak przy okazji jej kampania została zgłoszona do Komisji Etyki Reklamy. Głównym powodem był fakt nieco krzywdzącego dla Krakowa porównania obu miast.

Wykorzystuj kontrowersję z głową!

Warto wykorzystywać popularne i aktualne tematy, ale koniecznie pamiętaj o tym, aby robić to rozsądnie. Bardzo ważne jest to, aby odbiorcy reklamy zapamiętali nie tylko kontrowersyjną treść, ale także markę, która za nią stoi oraz promowany produkt. Dobre wykorzystanie tej techniki może całkiem nieźle podnieść sprzedaż!

Pamiętaj o dobrej analizie grupy, do której masz zamiar trafić oraz o dokładnym przemyśleniu tematu. Punkt widzenia gra dużą rolę w odbiorze kontrowersyjnych treści.

A jak Tobie podobała się kampania Dynatrace? Czy jest coś, co byś w niej zmienił? A może masz już jakieś pomysły na swoje kampanie wykorzystujące kontrowersyjne treści? Podziel się tym w komentarzu! Jeśli artykuł Ci się spodobał, polub go i podziel się ze znajomymi!