Cała Polska żyje obecnie tematem wyborów prezydenckich. Czy będzie druga tura? Kto co obieca? Kto pokazał jaki spot reklamowy? Rozmawiamy o efektach, a rzadko kiedy zastanawiamy się nad tym, co stoi u podstaw wizerunku polityków. A oni też mają swoje strategie marketingowe, też obierają sobie archetyp. Kto w politycznej walce jest Mężem Stanu, kto Amantem, a kto Wodzem? Zobacz sam i sprawdź tajniki dziedziny, jaką jest marketing polityczny!

Marketing polityczny i jeden z jego elementów – archetypy

Tworząc strategię marketingową dla klienta w balanGO, jednym z pierwszych etapów jest obranie archetypu. Czym jest archetyp? Pisaliśmy o tym szerzej tutaj, a w skrócie archetyp jest wzorcem zachowania. Schematem, szablonem, który jest przez ludzi łatwo rozpoznawalny i który marka, jeśli chce działać spójnie i być kojarzona z określonymi wartościami, musi mieć. Ale jak się ma marketing polityczny do komercyjnego?

W marketingu, według teorii Junga, wyróżniamy tych archetypów 12 (m.in. mędrzec, bohater, komik). Marketing polityczny wprowadził do życia tych archetypów 6. I choć wydaje się, że inaczej promuje się człowieka, a inaczej firmę, marka osobista to dalej marka. A właśnie marką osobistą można nazwać sposób, w jaki dany polityk kreuje swój wizerunek przed potencjalnymi wyborcami.

Po co politykowi archetyp?

W naukach politycznych istnieje podział, stworzony przez Serge Albouy’a w 1994 roku i opisany w książce Marketing et communication politique, według którego każdego polityka można przypisać do konkretnego archetypu. Ludzie lubią schematy, a marketing polityczny ma ułatwiać pokazywanie się przed wyborcami. Schematy pozwalają kategoryzować świat, ułatwiają jego postrzeganie. Nie musimy się zastanawiać, czego się po kimś spodziewać (a to rodzi niepewność = negatywne odczucia), bo kandydat o danym archetypie będzie przewidywalny. Jednocześnie trzeba wziąć pod uwagę fakt, że wyborcy lubią ludzi wyrazistych. Z tego powodu Hitler został wybrany przez naród w wyborach w 1933 roku. Nie chodzi o to, żeby każdy polityk startujący w kampanii prezydenckiej 2020 był drugim Hitlerem, ale o to, żeby przypodobał się swoim wyborcom, będąc dla nich idealnym, charakterystycznym typem prezydenta przez najbliższych 5 lat.

6 archetypów w polityce – kto jest kim?

  1. Ekspert/Profesjonalista

Ekspert jest rzeczowy, mówi na temat, zna się na swojej robocie. Przyszedł do polityki po to, żeby działać, nie interesują go układy. Ma plan naprawy kraju, wypowiada się w sposób merytoryczny i racjonalny. Z drugiej strony bywa odbierany jako chłodny i mało empatyczny. Robi swoje, ale bez uwzględnienia potrzeb zwykłych ludzi, bo te niekoniecznie muszą iść w parze z dobrem państwa.

Przykłady: Włodzimierz Cimoszewicz, Marek Belka

Ekspert w wyborach 2020: Krzysztof Bosak – człowiek z jasnym planem, nie emocjonuje się zbyt mocno, na wiecach wyborczych mało krzyczy, jest merytoryczny w swoich wypowiedziach.

2. Ojciec/Mąż Stanu

Na opinię Męża Stanu trzeba pracować latami. Jest to osoba rozważna, strategicznie patrząca w przyszłość. Posiada mądrość życiową, chce wziąć pod opiekę cały naród. Wśród negatywów można wymienić tu często infantylizowanie odbiorców i zbytnie wywyższanie się (w końcu druga nazwa na ten archetyp to Ojciec).

Przykład: Bronisław Komorowski

Mąż Stanu w wyborach 2020: myślę, że powoli ten status pragnie sobie przypisywać Andrzej Duda. W swoich płomiennych mowach często odnosi się do opiekowania się narodem i podkreśla swoje doświadczenie 5 lat rządzenia.

3. Amant

Amant to kandydat ogólnie satysfakcjonujący. Dobrze się prezentuje i ma tego świadomość. Jest miły, kulturalny, najlepiej, żeby znał języki obce, “da się go lubić”. Z drugiej strony Amantom zarzuca się brak kompetencji i próbę manipulacji swoimi odbiorcami przez powierzchowność cech.

Przykład: Aleksander Kwaśniewski (“Każda Polka głosuje na Olka”)

Amant w wyborach 2020: Rafał Trzaskowski – wygłasza raczej mało kontrowersyjne opinie, stara się być dyplomatyczny i odpowiadać na każde pytanie niemal według ustalonego wcześniej klucza. Poza nim Robert Biedroń, który sprawia bardzo dobre pierwsze wrażenie, jest grzeczny i świadomy dobrej prezencji.

4. Wódz/Heros

Wódz pokazuje swoją waleczność, odwagę i bezkompromisowość w dążeniu do celu. A jego celem jest zmiana aktualnie istniejącego status quo. Herosom dobrze wychodzi likwidowanie obecnego ładu, potrafią swoimi mowami porwać tłum, ale w trakcie spokoju często nie są zbyt dobrzy w rządzeniu. Bywają agresywni, wolą działać energicznie, aniżeli metodycznie.

Przykłady: Lech Wałęsa, Jarosław Kaczyński

Wódz w wyborach 2020: Paweł Tanajno – podczas debat prezydenckich dużo było zacietrzewienia w jego wypowiedziach. On przyszedł do polityki po to, żeby coś zmienić, żeby walczyć o lepszą przyszłość dla przedsiębiorców. Podkreśla swoją przynależność do tej grupy, ale trudno przewidzieć jego decyzje jako prezydenta na co dzień.

5. Zwykły Człowiek

Zwykły Człowiek to taki “swój chłop”. Kandydat bliski wszystkim, rozumie potrzeby mas, a jego rozwiązania są proste, logiczne, praktyczne. Jest wiarygodny, a jego postawa skraca dystans do odbiorców. Z drugiej strony oskarżać go można o brak charyzmy, ale także doświadczenia oraz kompetencji.

Przykłady: Kazimierz Marcinkiewicz, Waldemar Pawlak

Zwykły Człowiek w wyborach 2020 (ich jest najwięcej): Szymon Hołownia – podkreśla, że jest spoza układu, rozumie, że ludzie chcieliby ten układ zmienić; Stanisław Żółtek – prof. Bralczyk nazwał go w jednym z artykułów wujkiem do schabowego. Nie owija w bawełnę, mówi, co myśli, szuka drogi na skróty; Władysław Kosiniak-Kamysz – przedstawiciel “ludu”, wyraźnie podkreśla swoją bliskość z odbiorcami i bliskie relacje z nimi.

6. Ekscentryk

W Polsce jeszcze trudno jest się ekscentrykom dostać do mainstreamu. Są zauważani, ale nie zawsze się im ufa. Ekscentryka cechują niekonwencjonalne podejście do polityki oraz pasja. Z drugiej strony nigdy nie wiadomo, czego można się po nim spodziewać.

Przykłady: Janusz Korwin-Mikke, Janusz Palikot

Ekscentryk w wyborach 2020: być może po raz drugi Paweł Tanajno? Trudno jednoznacznie to określić, w tych wyborach nie ma kandydata, który jednoznacznie byłby ekscentrykiem.

 

Czy zmieniłbyś coś w tym zestawieniu? Czy uważasz, że ktoś inny zasługuje na miano Ekscentryka czy Męża Stanu? Daj nam znać na Facebooku lub w mailu. Podziel się artykułem ze znajomymi, których interesuje marketing polityczny. No i oczywiście zachęcaj wszystkich, żeby poszli na wybory, a sam, po przeczytaniu tego artykułu, możesz w bardziej świadomy sposób patrzeć na zmagania kampanijne 😉